No to zaczynamy ! Przypadek A1 ( :P ). Kobieta przed trzydziestką. 10 lat leczyła trądzik różnymi metodami. Z tego co opowiadała to dermatologicznie, kosmetycznie, metodami mieszanymi (dermatolog estetyczny), pielęgnacją domową i kościelną (modlitwy itp) :P Jak mówiła, nic nie pomagało. Zapewne tylko bolało :P A tak na poważnie..nie mogę sobie nawet wyobrazić co czuje człowiek borykający się z taki problemem, przecież twarz to wizytówka, wszyscy na nią patrzą. ehhh. A1 ma szczęście, chyba już o tym wie :) Jest trądzikiem pospolitym, typowy problem skórny. Najłatwiejszy do wyleczenie. Wystarczy odpowiednia pielęgnacja domowa i systematyczność w zabiegach. Częstotliwość zabiegów: pierwsze trzy co 7-10 dni, polegały głównie na oczyszczaniu skóry (na temat reszty w dalszych postach) . Jeśli chodzi o pielęgnację domową skupiłam się głównie na szybkim doleczeniu skóry po zabiegu przy jednoczesny działaniu bakteriobójczym. Rezultat na zdjęciu poniżej.
Dalsze rezultaty będę wrzucać w kolejny poście. Można też je śledzić na bieżąco na stronie gabinetu fb: https://www.facebook.com/pages/Gabinet-Kosmetologii/271093072901695?pnref=lhc :). Jeśli chcecie powiększyć fote to wystarczy kliknąć. Pozdrawiam :)
